Powiało futbolem jak za dawnych lat…

W sobotę (17.06.2017) na stadionie gminnym kibiców czekała niespodzianka. Rada Rodziców Publicznego Gimnazjum wraz z Urzędem Gminy spełniając prośby naszych gimnazjalistów zorganizowali mecz towarzyski z drużyną Akademii Piłkarskiej Młody Talent z Żar założonej przez Sebastiana Dudka (m. in. mistrz Polski w sezonie 2011/12 ze Śląskiem Wrocław, Puchar Polski 2013/14 z Zawiszą Bydgoszcz) wraz z przyjaciółmi. Juniorzy młodsi akademii trenowani przez Andrzeja Dudka (były wieloletni obrońca m.in. Promienia Żary, prywatnie ojciec Sebastiana) uczestniczą od wielu lat w rozgrywkach ligowych na szczeblu wojewódzkim. Akademia mimo krótkiego okresu funkcjonowania doczekała się znanych wychowanków. Kornel Szymański puka do drzwi pierwszej drużyny pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec, Kuba Femlak z powodzeniem gra w pierwszej drużynie żarskiego Promienia.  Projekt „Mecz” nasza drużyna nawiązująca do tradycji Iskry Wymiarki potraktowała ambitnie, w myśl zasady: „jak uczyć się, to od najlepszych”.

Mecz… (relacja)

Pogoda nam dopisała średnio, taka typowo angielska. Zroszona deszczem murawa wymagała od zawodników koncentracji i umiejętności.  Mecz na naszą prośbę trwał nietypowo bo 4 x 20 min. Krótkie przerwy między kwartami miały nam pomóc w korygowaniu naszego ustawienia i dokonaniu niezbędnych zmian. Pierwsza kwarta wypadła nadspodziewanie dobrze. Atakowaliśmy, utrudnialiśmy akademii rozegranie piłki. Drobne błędy w obronie pozostawały bez konsekwencji. Mieliśmy parę okazji, ale brakowało wykończenia, skuteczności lub nasi napastnicy znajdowali się na spalonym. Druga kwarta zaczęła się od ataków akademii. Przyspieszyli grę piłką, a w nasze szeregi momentami wdzierał się chaos. Kolejny atak akademii przyniósł im rzut rożny. Minimalny błąd w ustawieniu obrońcy, próba przecięcia dośrodkowania i nasz bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki po „swojaku”. Stracona w takich okolicznościach bramka podcięła nam trochę skrzydła, czego konsekwencją były kolejne bramki dla akademii. Zaangażowanie naszych piłkarzy w konstruowanie akcji ofensywnych powodowało, że nie nadążali z powrotami do obrony, co skrzętnie wykorzystywali przyjezdni. Szybkie kontrataki, strzały z dystansu przyniosły im trzy kolejne bramki. Nasze próby w tej kwarcie nie przynosiły efektów.

Trzecią kwartę zaczęliśmy od szybko straconej po kontrataku bramki. Prowadziliśmy dalej otwartą grę, aż wreszcie stało się, po kolejnej wypracowanej sytuacji nasz napastnik znalazł się tam gdzie powinien i zdobył dla nas upragnionego GOLA. Trzeba obiektywnie przyznać, że tych goli mogliśmy zdobyć więcej, sytuacje były, brakowało trochę szczęścia, a czasami zwyczajnie sił lub umiejętności. Parokrotnie sytuację ratował im ich bramkarz. Akademia szybko przechodziła z obrony do ataku narażając nas na utratę goli. Po kolejnych pięknych strzałach mogli dopisać sobie dwa trafienia. Czwarta kwarta stała pod znakiem łapania „drugiego oddechu” i ambitnym parciem do przodu naszych zawodników. Niestety, niesamowita ambicja oraz wola walki nie wystarczyły nam na do strzelenia drugiego gola. Za to akademia, jak wytrawny bokser wyprowadziła szybki atak po którym straciliśmy kolejną bramkę.

Ostatni gwizdek i można było podziękować sobie za grę i po dekoracji udać się na poczęstunek.

Składy, bramki, kartki, faule, itd.:

Publiczne Gimnazjum Witoszyn: Dominik Małka (Br.), Piotr Czyżowski, Marcin Czernicki, Filip Kuros, Patryk Kamiński, Bartek Maj, Łukasz Fusik, Kacper Król, Kuba Morawski, Rafał Szeliga, Kuba Korytko, Tomek Nowak – 1 gol, Mateusz Jurkiewicz (Kpt.)

Akademia Piłkarska „Młody Talent” Żary: Dawid Szala (Br.), Maciek Leszczyński (Kpt.) – 1 gol, Damian Paszkiewicz, Patryk Chudziak, Damian Nguyenba, Kuba Góra, Patryk Toporowski – 1 gol, Michał Pulikowski – 1 gol, Michał Piskorowski, Filip Żółtański – 1 gol, Robin Singh – 3 gole

Bramki: co jedna to piękniejsza (oprócz „swojaka”), wszystkie z gatunku „stadiony świata”, bramkarze mogą się czuć rozgrzeszeni.

Kartek nie było, mecz walki, a jednak nie było. Chciałoby się żeby zawsze tak było.

Faule…, no może kilka, piłka nożna to jednak sport kontaktowy, nikt nogi, barku czy głowy nie odstawiał. Twarda walka w sportowym duchu, złych emocji i złośliwości w tym nie było.

Wręczenie pucharów Wójta Gminy Wymiarki, poczęstunek:

Kapitanowie obu drużyn odebrali pamiątkowe  puchary Wójta Gminy Wymiarki (zwycięzcy trochę większy) oraz piłki. Ceremonii wręczenia dokonały: Pani Skarbnik Gminy i Przewodnicząca Rady Rodziców Gimnazjum (prywatnie siostry). Trener Andrzej Dudek przekazał na ręce Pani Skarbnik upominki od Akademii. Słodkie pyszności i specjały z grilla serwowała Rada Rodziców wspomagana przedstawicielem Rady Gminy.

Podziękowania:

Podziękowania kierujemy do głównych aktorów widowiska czyli piłkarzy obu drużyn, że im się chciało, sztabu trenerskiego i przyjaciół Akademii „Młody Talent”, Radzie Rodziców Gimnazjum, Wójtowi i Radzie Gminy Wymiarki, pracownikom gminy za przygotowanie stadionu, kibicom, w szczególności tym sympatycznym pannom z pomponami oraz wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że sobotnie popołudnie spędziliśmy na stadionie. Osobiste podziękowania kieruję do naszej drużyny, która przez chwilę sprawiła, że dużo, dużo starszy junior z brodą i brzuchem poczuł się jak „The Special One”. Bezcenne.

Podsumowanie:

Śp. Trener Kazimierz Górski zwykł mawiać: … „Czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje”.  Z opisu meczu wynika jasno, że nie osiągnęliśmy korzystnego wyniku na boisku. Mimo niekorzystnego wyniku jednak wygraliśmy.

Na pewno mentalnie. Grupie gimnazjalistów udało się wspólnym, konsekwentnym działaniem doprowadzić do zorganizowania meczu, rozegrać całkiem niezłe zawody i zdobyć bramkę. Różnice     w  wyszkoleniu  indywidualnym  znowu  nie  były  wbrew  obawom  tak  wielkie. Z przyjemnością oglądało się to widowisko, toczone w przyjacielskiej atmosferze. Na meczu pojawili się kibice, co w połączeniu    z występem  chłopców może świadczyć o zainteresowaniu piłką nożną w młodzieżowym wydaniu w gminie. Trener Dudek z rozrzewnieniem wspominał czasy gdy na tym stadionie na pierwszym prowadzonym przez niego treningu pojawiła się osiemdziesięcioosobowa grupa młodzieży. Zwycięstwo odniosła też Akademia, która zakończyła trudny sezon ligowy dobrym wynikiem.

Wygrałem również ja, entuzjazm chłopaków, praca z nimi, to była czysta przyjemność, dała mi mnóstwo satysfakcji.  Dodatkowo zobaczyłem piękną bramkę po uderzeniu z dystansu lewą nogą młodego gracza Akademii (prywatnie mego syna). Dotychczas lewa noga służyła mu głównie do podpierania. Muszę zweryfikować niesprawiedliwą opinię.

Serdecznie pozdrawiam

Jacek Pulikowski

kibic piłki nożnej